Ta mała deklinacja to jednak problem. Kiedyś miałem lepszy widok nad południowym horyzontem, ale rosnące drzewa zrobiły swoje. Ledwo, ledwo sięgałem już ostatniej nowej w Strzelcu i to tylko przy pomocy Celestrona na wysokim statywie, bo dla Taurusa na Dobsonie jest pół stopnia za nisko.
Ale o ile dopisze pogoda "wdrapię się" na dach, z którego powinienem ją dojrzeć.
Gdy wczoraj ostatni raz zaglądałem na stronę AAVSO nie było jeszcze informacji o nowej, a szkoda bo miałem dobrą pogodę między 22 i 23 i nawet patrzyłem wczoraj na Antaresa, ale nie wiedziałem o odkryciu. Potem niestety zachmurzyło się, a liczyłem na pogodną noc.
